SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Prezes Lidla do Mateusza Morawieckiego: 70 proc. obrotów dają nam polskie produkty, zamawiamy je do ponad 20 krajów

Maksymilian Braniecki, prezes Lidl Polska, w odpowiedzi na sugestie premiera Mateusza Morawieckiego, że największe sieci sklepów za mało promują polską żywność, stwierdził, że 70 proc. obrotów jego firmy przynosi sprzedaż polskich artykułów spożywczych. - W samym 2016 roku wartość produktów od polskich producentów wyeksportowanych za pośrednictwem naszej sieci do ponad 20 krajów, w których obecny jest Lidl, wyniosła 2 mld zł - dodał.

Article

W piątek Mateusz Morawiecki, goszcząc w zakładzie Grupy Mlekovita, narzekał, że polscy producenci żywności mają trudne wejście do sieci handlowych za granicą (zwłaszcza na zachodzie Europy), natomiast największe sieci sklepów działające u nas (w większości należą do zagranicznych firm) za mało promują produkty spożywcze od rodzimych dostawców.

- To w różnych sieciach zagranicznych są przecież tygodnie włoskie, tydzień portugalski, tydzień hiszpański, tydzień francuski. Bardzo pięknie, ale apeluję również o to, żeby w Polsce był przede wszystkim tydzień polski - co najmniej raz w miesiącu w każdej sieci - stwierdził premier. - A tak naprawdę przecież produkty polskie powinny być tutaj sprzedawane w ogromnej większości, tak jak to jest w krajach zachodnich, które bronią swoich rynków, pomimo że jesteśmy częścią jednolitego rynku europejskiego - zaznaczył.

Morawiecki podkreślił, że duże sieci handlowe powinny po partnersku traktować mniejszych dostawców. - Niech one traktują polskich producentów, polskich rolników nie tylko z szacunkiem należnym każdemu człowiekowi, ale przede wszystkim w tych relacjach handlowych: cena skupu, cena sprzedaży. Będziemy na pewno się bardzo przyglądać, żeby nie było nadużywania pozycji dominującej - stwierdził.

Prezes Lidl Polska: co tydzień jest u nas „tydzień polski”

W sobotę do wypowiedzi premiera odniósł się Maksymilian Braniecki, prezes Lidl Polska, w skierowanym do niego liście otwartym, przesłanym także portalowi Wirtualnemedia.pl. Braniecki zapewnił, że kierowana przez niego firma „od lat realizuje politykę wspierania lokalnych przedsiębiorców, polskiego rolnictwa oraz polskiej gospodarki”.

- Pragnę zwrócić Pańską uwagę, że sprzedaż artykułów spożywczych od polskich producentów stanowi ponad 70 proc. obrotu firmy Lidl Polska. Zatem mogę stwierdzić, iż każdy tydzień w sklepach naszej sieci to „tydzień polski” - ocenił Braniecki

Wyliczył, że Lidl współpracuje nie tylko z dużymi producentami żywności (takimi jak Grupa Maspex, Grupa Mlekovita, Food Care, SM Mlekpol, Tarczyński, Polmlek, Van Pur), lecz także mniejszymi podmiotami (np. OSM Piątnica, OSM Koło, OSM Łowicz, Średzka Spółdzielnia Mleczarska Jana, OSM Czarnków, Piekarnia Novel).

- Mamy takie grupy asortymentowe w których 100 proc. asortymentu dostarczają nam polscy producenci - np. całe świeże mięso (marka Rzeźnik).Współpraca z polskimi dostawcami jest dla nas priorytetowa i jest podstawą naszego wspólnego sukcesu. Stawiamy nacisk na polskość i lokalność naszej oferty, dlatego dążymy do tego, aby w sklepach nie zabrakło produktów charakterystycznych dla danego region - dodał prezes Lidl Polska.

Firma prowadzi obecnie wizerunkową kampanię reklamową swojej oferty Ryneczek Lidla. Bohaterami reklam są dostarczający jej owoce i warzywa właściciele gospodarstw rolnych i sadów.

Lidl Polska zapewnia, że współpracuje z dostawcami w ramach długofalowych relacji. - Do tego niezbędny jest wzajemny szacunek, zaufanie oraz postępowanie zgodnie z zasadami etyki. Lidl Polska jest firmą odpowiedzialną społecznie - zobowiązaliśmy się do promowania etycznych postaw – relacje z dostawcami to jeden z filarów przyjętej przez nas strategii CSR. Etyki oczekujemy także od naszych dostawców. Rozpoczynając współpracę podpisujemy razem „Code of Conduct” (zbiór zasad etycznego postępowania). Chcielibyśmy podkreślić, iż atrakcyjne, niskie ceny jesteśmy w stanie gwarantować w oparciu o skalę naszych działań - opisał Maksymilian Braniecki.

Polskie produkty w sklepach Lidla w ponad 20 krajach

Prezes Lidl Polska poinformował, że polskie produkty są zamawiane przez Lidla do ponad 20 krajów, w których obecna jest ta sieć sklepów. W 2016 roku wartość tego eksportu wyniosła 2 mld zł.

- Jako praktyczny przykład sukcesu eksportu mogę podać kontrakty polskich marek kosmetycznych, np. kosmetyki produkowane w Polsce pod marką Cien dostępne będą już w tym roku w ponad 20 krajach w sklepach Lidla w całej Europie. Natomiast nabiał od polskich producentów regularnie dostarczany jest np. do Niemiec, Austrii i Rumunii - wyliczył. - Proszę zauważyć, że nasze zaangażowanie w promowanie polskich produktów za granicą, zaowocowało regularnym wprowadzeniem do oferty Lidla „Tygodnia Polskiego” np. w Wielkiej Brytanii. Zainteresowanie tygodniami polskimi jest duże. Jesteśmy szczególnie dumni z konkurencyjności polskich producentów wyróżniających się wysoką jakością oraz rozwoju ich eksportu na inne rynki - dodał Braniecki.

Szef Lidl Polska zaprosił Mateusza Morawieckiego zarówno do sprawdzenia polskich produktów dostępnych w tych sklepach, jak też odwiedzenia centrali firmy. - Z wielką przyjemnością opowiem wraz z naszymi pracownikami i dostawcami o naszej strategii, codziennej pracy i wspólnych sukcesach na które pracuje ponad 15 000 Polaków - pracowników Lidl Polska każdego dnia - zapowiedział.

Lidl to największy reklamodawca wśród sieci sklepów

Od stycznia do listopada ub.r. cennikowe wydatki reklamowe Lidl Polska w mediach pozainternetowych wyniosły 594 mln zł, o 5,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Lidl to jedyna sieć sklepów w dziesiątce największych reklamodawców.

Również inne duże sieci sklepów prowadziły promocje z zagraniczną żywnością - w Biedronce organizowano je pod hasłem „Codziennie odkrywaj nowe smaki”. Jednocześnie Biedronka jesienią ub.r. zrealizowała promocję „Kuchnia polska”, którą reklamowali członkowie grupy Mumio.

Główne starcie marketingowe Biedronki i Lidla w ostatnich dwóch latach dotyczyło natomiast promocji, w których do zdobycia były zabawki. Pierwsza sieć jesienią 2016 i jesienią ub.r. przeprowadziła dwie odsłony „Gangu świeżaków” (w pierwszej klienci zdobyli 4,6 mln maskotek, a w drugiej - ponad 6 mln). Lidl wiosną ub.r odpowiedział akcjami, w których za zakupy dostawało się figurki warzyw, owoców i smerfów, natomiast jesienią wprowadził do sprzedaży pluszaki Lidlaki.

Dołącz do dyskusji: Prezes Lidla do Mateusza Morawieckiego: 70 proc. obrotów dają nam polskie produkty, zamawiamy je do ponad 20 krajów

29 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
liza
A jak z podatkami ? też zostają w Polsce ?
42 12
odpowiedź
User
KRZYSZTOF kORNATOWICZ
Polski handel jest tak samo polski, jak polskie były obozy koncentracyjne w czasie II Wojny Światowej . Kto handel, przemysł, banki, wodociągi, energetykę oddaje obcym jest zdrajca narodu ! Handel jest filarem państwowości, tak samo jak banki i przemysł - kto pozwolił wysprzedać, oddać, poddać polski skarb z jednoczesnym zadłużeniem naszego Państwa na 3 pokolenia ?! Ano ciemni obywatele , którzy z uporem maniaka głosowali na mafie ludożerców i folksdojczy z PO i Nowoczesnej.PO, bo taka "nowoczesna" ! Kto ma handel, ten ma przemysł, a kto ma handel i przemysł ten podbił państwo bez jednego wystrzału - tak właśnie dziś wygląda wojna IV Generacji, którą Polska przegrywa na wszystkich frontach, bo Polakom wszczepiono gemn niewolnika !!! ~Krzysztof Kornatowicz
26 47
odpowiedź
User
conf
A jak z podatkami ? też zostają w Polsce ?


"....a podatek jest milczeniem " ; ) A tak na serio to mam ubaw z tych wszystkich sieciówek, które się prześcigają na "polskość" - jedyne co można zrobić to zainstalowac Polę i ręcznie badać co z Polski - ale to też zagadka, bo kto wie czy uch kody oddają rzeczywistość
23 5
odpowiedź
User
007idzie
....przecież gdyby było kiepsko to lidl i biedrona nie wybudowały by tysiące swoich baraków !
27 0
odpowiedź
User
Polak - nie kibol
Morawiecki to jednak bajkopisarz oderwany od rzeczywistości- polskie tygodnie by robił w Polsce. Geniusz marketingu. Co następne, mokre wieczory na basenie?
53 18
odpowiedź
User
aZaliż
jedyne co można zrobić to zainstalowac Polę i ręcznie badać co z Polski

Zamiast na podstawie polskości wolę decydować na podstawie smaczności, zdrowości i ceny.
40 6
odpowiedź
User
Kiss
Powiedz też, że 70 % pieniędzy które zrobicie , wyprowadzanie z Polski !
22 7
odpowiedź
User
Polak antypis
Morawiecki nie wie o czym gada, tak samo jak ta co serek Turek zachwalała.
8 12
odpowiedź
User
Janusz
A to dobre, bo przecież Lidl w w swoich rodzimych Niemczech chwalił, że 80 proc na jego pułkach stanowią produkty niemieckie :) Klasyczni Niemcy, mówią to co ludzie chcą usłyszeć, ale nigdy prawdy. Dziwię się, że niby prezes Lidl Polska, Polak, za pieniądze plecie takie bzdury... To się będzie za nim ciągnęło... Czasami lepiej milczeć, jak już podjął decyzję, że broni niemieckiego interesu...
15 14
odpowiedź
User
roro
Weszli w polska kulture to niech się zachowują odpowiednio.Na okres swiateczno noworoczny zero! przystrojenia sklepow.Dotyczy to również biedry.Lampki ledowe naprawdę dużo nie kosztują i nie pobierają wiele energii.
8 16
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing