WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Monika Brodka wraca z audycją "Lamenty i odmęty" do Trójki

Gorący temat

Krzysztof Skowroński dalej prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

0

Po ugodach z Polskim Radiem Wojciech Dorosz wróci do Trójki, a Marcin Majchrowski do Dwójki

2017-08-23 A A A KOMENTARZE: 37 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Dziennikarze Wojciech Dorosz i Marcin Majchrowski, zwolnieni pod koniec ub.r. z Polskiego Radia, zawarli ugody z nadawcą. W najbliższych tygodniach wrócą do pracy: Dorosz w Trójce, a Majchrowski w Dwójce - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Od lewej: Wojciech Dorosz i Marcin Majchrowski Od lewej: Wojciech Dorosz i Marcin Majchrowski

Związany z Trójką Wojciech Dorosz i pracujący w Dwójce Marcin Majchrowski zostali zwolnieni dyscyplinarnie w grudniu ub.r. ze względu na działanie, które podejmowali jako kolejni szefowie Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III i II Polskiego Radia. Organizacja wyrażała wtedy sprzeciw wobec oddelegowania dwojga serwisantek Trójki do Informacyjnej Agencji Radiowej oraz zwolnienia Damiana Kwieka. Krótko przed Doroszem i Majchrowski zwolniony został Paweł Sołtys. Pracownicy interweniowali w tej sprawie u ówczesnego zarządu firmy.

We wszystkich trzech przypadkach podano podobne uzasadnienie zwolnienia dyscyplinarnego, zarzucono Sołtysowi, Doroszowi i Majchrowskiemu m.in. „wywieranie presji psychicznej” na zarząd Polskiego Radia, „stosowanie czarnego PR-u” „destabilizację pracy Zarządu PRSA oraz samej Spółki poprzez publiczne nękanie Zarządu” m. in. „żądaniami przystąpienia do mediacji”.

Zwolnieni dziennikarze skierowali pozwy przeciw Polskiemu Radiu do sądu pracy. Paweł Sołtys w czerwcu br. zawarł ugodę z firmą: otrzymał wynagrodzenie za okres, w którym był bez pracy, cofnięto mu naganę i niecały miesiąc temu wrócił do pracy w Trójce (jednocześnie nadal pracuje w Bonnier Business Polska).

Według nieoficjalnych informacji Wojciech Dorosz i Marcin Majchrowski w poniedziałek zawarli podobne ugody. Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, obaj w najbliższych tygodniach wrócą do pracy w Polskim Radiu. Ponadto mają otrzymać wynagrodzenie za okres, kiedy nie mieli pracy, oraz cofnięte im zostaną nagany.

Dziennikarze nie chcieli potwierdzić tych informacji. - Bez komentarza - przekazał nam krótko Wojciech Dorosz. Natomiast Polskie Radio potwierdziło, że w poniedziałek zostały zawarte ugody sądowe z Doroszem i Majchrowskim. - Strony nie ujawniają szczegółów. Zobowiązały się do wydania wspólnego oświadczenia w tej sprawie w ciągu 30 dni - przekazała nam Małgorzata Kaczmarczyk, rzeczniczka prasowa firmy.

Wojciech Dorosz jest związany z Trójką od 11 lat, pracował jako wydawca programów „Magazyn bardzo kulturalny”, „Trójka pod księżycem” i „Klub Trójki”.

Marcin Majchrowski zaczął pracę w Dwójce w 1993 roku, prowadził audycje o muzyce poważnej.

Autor: tw

Wiecej informacji: Polskie Radio, Wojciech Dorosz, Marcin Majchrowski, Trójka, Dwójka, ugoda

Komentarze (37) Dodaj komentarz

  1. Czas wreszcie na porządki w 3. Nie ma młodych zdolnych radiowców? Wykurzyć to zramolałe towarzycho

    Też tak uważam. Mam serdecznie dość tych tzw. "ikon radiowych", którzy przyspawali się do mikrofonu i blokują miejsce młodym zdolnym. Audycje też zramolałych "ikon radiowych" są wtórne, nudne i przewidywalne, dla mnie kompletnie nieatrakcyjne. Jak nie enta emisja przebojów Bowiego, Zeppelinów i Floydów, to wątpliwe jakościowo nowości pokroju Kings of Leon czy Lana del Rey, albo ograny do bólu Dawid Podsiadło czy inny Organek. Dopchnięte kolanem single z płyt objętych patronatem medialnym. Problemem tych zramolałych "ikon radiowych" jest to, że muszą wiedzieć, co się dzieje u znanych artystów z katalogów największych wytwórni, muszą być tzw. ekspertami, bo a nuż zostaną poproszeni o parę słów dla jakiejś telewizji śniadaniowej czy innych mediów. Nie mają czasu, a może nawet chęci i sił na autorskie poszukowanie nowości muzycznych. Nie prezentują niczego, co można byłoby uznać za odkrycie, za muzykę, o istnieniu której nie mielibyśmy okazji się dowiedzieć, gdyby nie Trójka. No, chyba że dla kogoś okryciem redaktora Stelmacha jest Placebo czy coś podobnego... Trójka jako radio "ikon radiowych" jest TrUjką, totalnym zaprzeczeniem samej siebie!

    Wykurzyć te wszystkie zramolałe "ikony radiowe" zajmujące godziny najlepszej słuchalności. Posłuchajcie różnych rozgłośni akademickich czy internetowych, gdzie młodzi zdolni radiowcy próbują swoich sił i prowadzą audycje autorskie o niebo ciekawsze od tego, co w Trójce prowadzą tzw. "ikony". Młodzi pasjonaci, którzy wyszukują mniej znanych wykonawców i nie ulegają dyktatowi największych wytwórni fonograficznych. Niestety w Trójce tacy redaktorzy nie są zbyt potrzebni. W ostatnich latach do pracy w Trójce zostali zniechęceni m. in. Piotr Mika i Piotr Kosiński, a ostatnio Wojciech Ossowski. To byli nieliczni redaktorzy, którym chciało się robić coś dobrego, ale niestety Trójka takich redaktorów nie docenia, ich audycje są spychane na głęboką noc i nie mają szans ujrzeć ludzkiej pory.

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia