SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Nielsen odpowiada TVP: Powszechnie przyjętym i obowiązującym na większości rynków na świecie standardem badań oglądalności jest tzw. panel based audience measurement

Nielsen Audience Measurement informuje, że powszechnie przyjętym i obowiązującym na większości rynków na świecie standardem badań oglądalności jest tzw. panel based audience measurement. - Jest to metoda pozwalająca na niezależny, neutralny, uwzględniający wszystkie istotne czynniki pomiar rzeczywistej oglądalności telewizyjnej - mówi Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. PR i marketingu w Nielsen Audience Measurement w Europie Środkowo-Wschodniej i Turcji.

Article

W zeszły wtorek Telewizja Polska zaprezentowała szczegóły własnego pomiaru oglądalności, które określa jako model oglądalności rzeczywistej (MOR), opartego na danych od klientów Netii.

Prezes TVP zaznaczył, że badanie MOR jest projektem przejściowym, zaplanowanym na najbliższy okres. Nadawca liczy, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji doprowadzi do uruchomienia nowego badania oglądalności telewizji i słuchalności radia, dla którego podstawą będzie profil społeczeństwa wynikający z analiz GUS.

Jak już wielokrotnie informowaliśmy, Jacek Kurski twierdzi, że oglądalność TVP w pomiarze Nielsen Audience Measurement jest zaniżana - dotyczy to przede wszystkim kanału TVP Info oraz programów informacyjnych emitowanych na głównych antenach.

Z zarzutami Kurskiego nie zgadza się firma badawcza Nielsen Audience Measurement, która informuje, że powszechnie przyjętym i obowiązującym na większości rynków na świecie standardem badań oglądalności jest tzw. panel based audience measurement. - Jest metoda pozwalająca na niezależny, neutralny, uwzględniający wszystkie istotne czynniki pomiar rzeczywistej oglądalności telewizyjnej - mówi Mikołaj Piotrowski, dyrektor ds. PR i marketingu w Nielsen Audience Measurement w Europie Środkowo-Wschodniej i Turcji. - I to właśnie ten standard, ta metoda jest fundamentem rozwiązania oferowanego przez Nielsen zarówno w Polsce, jak i na innych rynkach, na których prowadzimy naszą działalność jako instytut badawczy - dodaje.

Panel telemetryczny Nielsena uwzględnia wszystkie możliwości odbioru sygnału telewizyjnego - naziemne, satelitarne, kablowe. - Jest to jedyne rozwiązanie pozwalające na niezależny i zobiektywizowany pomiar realnej pozycji danej stacji na rynku, które pozwala na dokonywanie precyzyjnych analiz i transparentne rozliczanie się uczestników rynku w oparciu o ustandaryzowaną walutę. Rozwiązania komplementarne, oparte tylko na jednym źródle (na przykład tylko na sygnale kablowym lub satelitarnym) mierzące aktywność dekodera, a nie odbiornika telewizyjnego, takiej możliwości nie dają - komentuje Piotrowski.

NAM informuje również, że miernik automatycznie rozpoznaje - bez żadnej ingerencji gospodarstwa domowego - kanał, który jest oglądany na telewizorze, czas, rejestruje każda zmianę kanału, rozpoznaje używanie odbiornika do gier i innych czynności. Meldowanie na pilocie obejmuje tylko stwierdzenie, kto w danym czasie ogląda telewizję.

- Oczywiście istnieją także metody komplementarne, które również znajdują się w naszej ofercie (w Polsce i na innych rynkach), takie jak na przykład RPD (Return Path Data) dla sieci kablowych/satelitarnych. Jednakże należy podkreślić, że metody komplementarne nie mogą zastąpić badania telemetrycznego opartego na stabilnym, przekrojowym panelu, jakim dysponuje Nielsen. Dlaczego? Dlatego, że tylko stabilny i przekrojowy (struktura demograficznym i geograficzna widowni) panel telemetryczny daje możliwość pomiaru całego uniwersum widzów, a nie jego wybranego wycinka (na przykład wycinka charakterystycznego wyłącznie dla jednej sieci kablowej) - informuje dyrektor ds. PR i marketingu.

Jak informowaliśmy na początku grudnia ub.r., aktualnie Nielsen Audience Measurement toczy rozmowy z zarówno większymi jak i mniejszymi nadawcami na temat zwiększenia panelu do 5 tys. gospodarstw domowych na początku 2019 roku. Oprócz powiększenia tradycyjnego modelu telemetrycznego, firma planuje również jednocześnie wprowadzić dodatkowe badanie, w którym firma będzie mierzyć oglądalność wideo w sieci.

Zdaniem prezesa TVP nie rozwiąże to problemu transparentności informacji o strukturze geograficznej panelistów oraz uwzględnienia miękkich zachowań decydujących takich jak preferencje polityczne. - Rozszerzenie panelu jest próbą przykrycia tego problemu za pieniądze nadawców i wzmocnieniem dominującej pozycji Nielsena - mówił nam Kurski.

Z kolei pytani przez nas eksperci uważają, że zwiększenie panelu telemetrycznego oraz rozpoczęcie pomiarów wideo w sieci przez NAM to bardzo pozytywne i długo wyczekiwane przez rynek decyzje.

Dane o oglądalności są dostarczane Telewizji Polskiej przez Netię od kilku miesięcy. Z usługi telewizyjnej telekomu korzysta ok. 180 tys. gospodarstw domowych, rozlokowanych w ponad 1,5 tys. gmin w całej Polsce, w tym 55 proc. na terenach wiejskich, w miejscowościach o 8,5 tys. różnych kodach pocztowych. Jak opisywaliśmy we wrześniu ub.r., Netia dostarcza Telewizji Polskiej statystyki dotyczące oglądania tv w gospodarstwach domowych, a nie przez konkretne osoby.

Dołącz do dyskusji: Nielsen odpowiada TVP: Powszechnie przyjętym i obowiązującym na większości rynków na świecie standardem badań oglądalności jest tzw. panel based audience measurement

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Gigi
Powszechnie przyjętym standardem jest posiadanie urządzeń telemetrycznych co najmniej w ilości kilkunastu tysięcy a nie tysiąca i w wielu miejscach na terenie całego kraju a nie na jednym osiedlu w stolicy.
31 14
odpowiedź
User
Polak
Kiedyś powszechnie obowiązującym i przyjętym środkiem lokomocji był koń. Ale ktoś wymyślił auto.
8 9
odpowiedź
User
jan
na całym swiecie Nielsen tak samo bada ogladalnosc, ale tylko u nas Prezes Kurski (wybitny specjalista od telewizji) cos tam krzyczy
13 10
odpowiedź
User
typiara
Moim zdaniem największy problem tutaj to uświadomienie ludziom z TVP, że nie chodzi o wyliczenie z dokładnością do jednego Polaka widowni "Korony Królów", a o obiektywną, uznaną przez wszystkich zainteresowanych (domy mediowe, nadawców, reklamodawców) stabilną walutę służącą do wyceny czasu antenowego i szacowania, czy coś jest sukcesem, czy nie. Operatorzy kablowi - tacy jak Netia - oprócz tego, że mogą dostarczyć jedynie fragmentarycznych informacji, są również stroną w tym równaniu, a to podważa jakąkolwiek obiektywność ich danych.
14 10
odpowiedź
User
SwiatBezTelewizji
55 % dekoderów Netii na wsi. Mieszkańcy wsi stanowią w Polsce ok 40% ogółu społeczeństwa. Więc jak może być wiarygodne badanie na podstawie danych Netii?
9 4
odpowiedź
User
orkan ksawery
55 % dekoderów Netii na wsi. Mieszkańcy wsi stanowią w Polsce ok 40% ogółu społeczeństwa. Więc jak może być wiarygodne badanie na podstawie danych Netii?
Dlatego to się przelicza, zmniejszając np. wagę głosu dekoderów wiejskich. Skoro wieś to 40%, to Nielsen ma w 800 wiejskich domach pomiar. 800 domów na wsi na cały kraj, to średnio 50 na województwo. I to ma niby dać obraz polskiego widza.
4 2
odpowiedź
User
tomasso
Dekodery znajdują się w 55% gmin wiejskich w Polsce. Nie ma nigdzie informacji ile jest tych dekoderów i jaki procent populacji gospodarstw domowych na wsiach to stanowi. Szkoda, że Nielsen nigdy nie udzielił informacji nawet o tym pod iloma kodami pocztowymi znajdują się ich telemetry. Może teraz by to powiedzieli? Czemu tego nie robią? To też jest informacja poufna? A może te 2000 dekoderów znajduje się tylko w 50 kodach pocztowych koło Warszawy a kodów pocztowych jest 23 tys.

55 % dekoderów Netii na wsi. Mieszkańcy wsi stanowią w Polsce ok 40% ogółu społeczeństwa. Więc jak może być wiarygodne badanie na podstawie danych Netii?
Dlatego to się przelicza, zmniejszając np. wagę głosu dekoderów wiejskich. Skoro wieś to 40%, to Nielsen ma w 800 wiejskich domach pomiar. 800 domów na wsi na cały kraj, to średnio 50 na województwo. I to ma niby dać obraz polskiego widza.
3 1
odpowiedź
User
sojer
Panel Nielsena jest tajny. TVP bada natomiast oglądalność na podstawie danych od 500 tys. klientów Netii. Kto jest bardziej reprezentatywny: 500 tys., czy 1500 ?
1 4
odpowiedź
User
KATI
Bardzo boli mnie, jak ludzie, którzy się wypowiadają (z Prezesem na czele) robią panią lekkich obyczajów z matematyki. Słowa kluczowe w całym sporze to "Literary Digest", wybory w USA i reprezentatywność próby.

Paradoksalnie, dane z 1 500 gospodarstw domowych mogą być bardziej wiarygodne niż z 500 tys., bo są "prawie" reprezentatywne. "Prawie", bo żeby tak było dobór gospodarstw powinien być całkowicie losowy - wiemy że nie zawsze tak jest, mimo że Nielsen stara się rozmieścić telemetrię z zachowaniem zależności demograficznych.

Dane z Netii są niestety po części bezwartościowe, bo rozkład nie jest w żaden sposób losowy. Kurski chwalił się co prawda, że dane są ważone, ale w jaki sposób? Jakie dane są na wejściu do modelu? Lokalizacja? Wielkość gospodarstwa? Wiek domowników? Gdyby informacji o rozlokowaniu dekoderów Netii były szczegółowe, to faktycznie mielibyśmy niesamowitej dokładności narzędzie. Ale nie mamy...
2 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing