SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Wpisy Ogórek i Ziemkiewicza na wystawie Muzeum Polin jako przykłady antysemityzmu. „Haniebny występek, chcę przeprosin”

W ramach nowej wystawy Muzeum Historii Żydów Polskich Polin dotyczącej antysemityzmu prezentowane są m.in. niedawne wpisy twitterowe Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza, publicystów związanych m.in. z TVP Info. - Niewiarygodna bezczelność i głupota muzeum Polin - skomentował Ziemkiewicz. - Haniebny postępek Muzeum Polin postrzegam jako kolejny wyraz opresyjnej propagandy politycznej - dodała Ogórek, zapowiadając działania prawne.

Article

Od piątku w Muzeum Polin prezentowana jest wystawa „Obcy w domu. Wokół Marca ‘68” dotycząca nagonki antyżydowskiej zorganizowanej 50 lat temu przez komunistyczne władze Polski. - Centralnym punktem ekspozycji jest instalacja inspirowana halą warszawskiego Dworca Gdańskiego, z którego pięćdziesiąt lat temu Żydzi wyjeżdżali z Polski. To symboliczna przestrzeń pożegnań, gdzie zwiedzający będą mogli posłuchać relacji osób zmuszonych do wyjazdu i tych, które pozostały w Polsce. Kolejne części wystawy opowiadają o życiu po wyjeździe. W odrębnej przestrzeni prezentujemy Archiwum Marca - rosnącą kolekcję pamiątek, zdjęć i dokumentów związanych z pożegnaniami i wyjazdami z Polski - czytamy w opisie ekspozycji.

W ramach wystawy pokazywane są też dokumenty z ostatnich miesięcy, m.in. antysemickie listy, które do ambasady Izraela w Polsce przesyłano podczas niedawnej dyskusji o nowelizacji ustawy o IPN, którą skrytykowali przedstawiciele Izraela, m.in. ambasadorka tego kraju w Polsce. Eksponowane są też wydruki szeroko komentowanych wpisów twitterowych Magdaleny Ogórek i Rafała Ziemkiewicza.

Ziemkiewicz pod koniec stycznia, dzień po tym jak Anna Azari, ambasadorka Izraela w Polsce, skrytykowała nowelizację, napisał: „Przez wiele lat przekonywałem rodaków, że powinniśmy Izrael wspierać. Dziś przez paru głupich względnie chciwych parchów czuję się z tym jak palant”. Takie określenie wobec Żydów skrytykował m.in. Dawid Wildstein z TVP1, natomiast kilka dni później Ziemkiewicz wspólnie z Marcinem Wolskim we „W tyle wizji” w TVP Info stwierdzili, że równie uzasadnione co „polskie obozy śmierci” jest stwierdzenie „żydowskie obozy śmierci” oraz porównywali do komór gazowych testy spalin z silników realizowane na zlecenie Volkswagena z udziałem małp.

Następnego dnia po emisji programu zarząd Telewizji Polskiej skierował do dziennikarzy i współpracowników wewnętrzny okólnik, w którym przypomniał o „zachowaniu odpowiedzialności i kultury w relacjonowaniu i komentowaniu kwestii, związanych z ostatnią nowelizacją ustawy o IPN i towarzyszącymi jej wydarzeniami”. Natomiast Marcin Wolski niedługo potem opublikował przeprosiny dla osób, które mogły się poczuć urażone jego stwierdzeniami. Zaznaczył przy tym, że nie miały one podtekstu antysemickiego. Za to Rafała Ziemkiewicz w felietonie szczegółowo wyjaśnił, dlaczego nie widzi powodów do przeprosin.

Natomiast Prokuratora Okręgowa w Warszawie na polecenie prokuratora generalnego podjęła postępowanie sprawdzające w sprawie wypowiedzi Ziemkiewicza i Wolskiego, a także wpisów twitterowych w „Studiu Polska” dotyczących zbrodni na Żydach w czasie II wojny światowej.

Z kolei Magdalena Ogórek w lipcu ub.r. na Twitterze wytknęła senatorowi Markowi Borowskiemu (przez wiele lat związanemu z SLD), że jego ojciec zmienił nazwisko z żydowskiego na polskie, więc Borowski powinien „rozliczyć się ze stalinowskiego i KPP-go spadku”. Skrytykowało ją za to wielu dziennikarzy, natomiast prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski poprosił publicystkę o wyjaśnienia.

Magdalena Ogórek chce przeprosin od Muzeum Polin

W weekend niektóre media opisały wystawę Muzeum Polin, podkreślając, że są na niej prezentowane wpisy twitterowe Rafała Ziemkiewicza i Magdaleny Ogórek. Oboje mocno to skrytykowali.

- Niewiarygodna bezczelność i głupota muzeum Polin. Po kuriozalnej „debacie” Michnika &co, że „marzec wciąż trwa” i PiS gorszy od Gomułki, oto kolejny dowód, że instytucja ta zamiast statutowym celom służy partyjnej propagandzie „opozycji totalnej” - skomentował Ziemkiewicz w niedzielę. - Haniebny postępek Muzuim Polin postrzegam jako kolejny wyraz opresyjnej propagandy politycznej. Jeszcze dziś do muzeum zostanie przesłane wezwanie do natychmiastowych przeprosin - w przeciwnym wypadku wystąpię na drogę sądową - poinformowała Ogórek w poniedziałek.

W poniedziałek wieczorem Ogórek wystosowała też list do dyrektora Muzeum Żydów Polskich Polin.  - Doskonale wiemy - Państwo i ja, że mój tweet nie jest przejawem antysemityzmu. Jest przejawem niezgody na zakłamywanie prawdy o stalinizmie - o okresie, o którym wciąż trudno dyskutuje się w Polsce, bowiem wszelkie pytania natychmiast knebluje się sprawdzoną metodą: oskarżeniem o antysemityzm. Jako historyk i dziennikarka uznałam, że Marek Borowski, dwukrotnie członek komunistycznej PZPR, w której pozostał do chwili rozwiązania tej partii, ma skromne prawo moralne do pouczania o kręgosłupie moralnym i o tym, czym jest demokracja - wyjaśniła.

Dodała, że interesuje się kulturą i historią Żydów i w takim duchu wychowuje swoje dziecko. - Od czterech lat dziecko uczy się hebrajskiego (z przerwą) - sama zainteresowała się językiem przez kontakt z kulturą (dzięki mamie), ale wie także, kim była Luna Brystygierowa, Jakub Berman, Józef Różański i inni kaci, których wystawa Polin nigdy nie uwzględniła. (J. Światło jest schowany za drzwiami) - opisała.

W połowie lutego Rafał Ziemkiewicz został zaproszony na trzy spotkania autorskie do Wielkiej Brytaniii przez organizację Polska Niepodległą. Jednak wskutek działań posłanki Rupy Huq z Partii Pracy musiano zmienić lokalizację jednego ze spotkań, które pierwotnie miało się odbyć w restauracji należącej do Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego.

Parę dni później Ziemkiewicz poinformował w TVP Info, że protest posłanki wywołał serię najść policji na miejsca, w których planowano spotkania. - W końcu uznaliśmy, że skoro wszystkie sale zostały w takim trybie przyjścia „smutnych panów” poblokowane, to nie ma sensu w tej chwili, żebym ja tam jechał i się szwendał bezpożytecznie gdzieś po ulicach. Zrobimy to oczywiście jeszcze raz, spotkanie się odbędzie, choćby się miało ostatecznie odbyć na Skypie albo w jakiś inny sposób - zapowiedział publicysta.

Rafał Ziemkiewicz ma obecnie na Twitterze 155 tys. obserwujących, a Magdalena Ogórek - 114 tys.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wpisy Ogórek i Ziemkiewicza na wystawie Muzeum Polin jako przykłady antysemityzmu. „Haniebny występek, chcę przeprosin”

47 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
widz555
Zaplecze intelektualne obecnej władzy doczekało się swojego miejsca w historii polskiej głupoty. Wstyd stąd do Marsa i jeszcze się odgrażają - dno.
odpowiedź
User
kd
Za życia trafili do muzeum. Warto, żeby o dokonanich tej dwójki wybitnych pisowskich intelektualistów dowiedział się świat. Odwołanie wizyty Ziemkiewicza w UK to dopiero początek.
odpowiedź
User
Krótko
A wydawało się, cwaniakom, że można robić draństwa bezkarnie!
odpowiedź
User
conf
Zaplecze intelektualne obecnej władzy doczekało się swojego miejsca w historii polskiej głupoty. Wstyd stąd do Marsa i jeszcze się odgrażają - dno.


Wstyd to kraść, ale jeśli sąd potraktuje na równi z słynna sprawą pewnej grubej z tvn , co to seksu nie uprawiała , to szykuje się potężne odszkodowanie ; ) Ale dobrze i oby takie cyrki częściej - paru takich oszołomów od " walki z kaczyzmem" i parę fundacji i organizacji charytatywnych dostaną spore zastrzyki ; )
64 78
odpowiedź
User
Trybun
Pierwszy tekst każdego antysemity to "Nie jestem antysemitą" ale zazwyczaj zaraz potem sam udowadnia że nim jest. Tutaj jest tak samo np. fałszywe oskarżanie Borowskiego.
64 95
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
PiSSowska postrzeczywistość jest jednak złożoną strukturą psychiatryczną. SLDowska niemal prezydentowa domaga się usunięcia swoich głupawych antysemickich wypocin uznając je za haniebne i strasząc procesem, który uzna je za...antysemickie!. Ziemniakiewicz zaś - zapewne po "riserczu" - swoje prymitywne antysemickie hasła wzorowane na gomułkowskiej propagandzie nazywa ...gomułkowską propagandą i go to oburza.
WOW! To już chyba przebija ich matematykę, w której 1 to więcej niż 27.
To się leczy jakoś?
61 92
odpowiedź
User
aZaliż
Wstyd to kraść, ale jeśli sąd potraktuje na równi z słynna sprawą pewnej grubej z tvn , co to seksu nie uprawiała , to szykuje się potężne odszkodowanie


Ale co potraktuje sąd?
CYTAT z publicznej wypowiedzi, przytoczony wraz z datą i miejscem pierwotnej publikacji?

O co się będzie procesowała Ogórek? O to, że ją zacytowano?
odpowiedź
User
ddr
Najzabawniejsze jest to, że Muzeum zamazało nazwiska autorów. Tak więc czego właściwie chce ta para pisowskich idiotów?
odpowiedź
User
Wandzia
Parchy mają przepraszać polskiego chłopa i lewicową piękność, która prześlizgała się na prawice? Hańba!
36 60
odpowiedź
User
art
Kto finansuje to muzeum? Mam nadzieję,że nie my podatnicy.
78 74
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing